Wystawy czasowe

Ratusz

RZEMIOSŁO WCZORAJ I DZIŚ. Wystawa z kolekcji Janusza Nabiałka

Ekspozycja z kolekcji Janusza Nabiałka – częstochowianina, artysty – rzemieślnika, kultywującego tradycje rzemiosła stolarskiego. Przez lata zebrał on niezwykle ciekawą kolekcje zabytków cechowych ze szczególnym uwzględnieniem historii i tradycji częstochowskiego cechu: stolarzy, bednarzy, ślusarzy, krawców, piekarzy, introligatorów, malarzy, fryzjerów i perukarzy. Na wystawie znajdą się różnorodne dokumenty cechowe – datowane od 1838 roku do drugiej połowy XX wieku, będą to: dyplomy mistrzowskie, czeladnicze czy tzw. świadectwa uwalniające, jak również odznaki, wpinki i pieczęcie. Wystawę z pewnością urozmaici warsztat pracy stolarza z narzędziami, fotografiami czy przedmiotami artystycznymi pokazującymi pracę rzemieślników w większości ginących już dzisiaj zawodów. Dopełnieniem zebranej przez Pana Janusza Nabiałka kolekcji, będzie prezentacja współczesnego rzemiosła artystycznego, które łączy dawne techniki stolarskie ze współczesnym wzornictwem. /Małgorzata Szczęsna/

Z widokiem na Hutę. 90 lat połączenia Rakowa z Częstochową. POPLENEROWA WYSTAWA ISD HUTY CZĘSTOCHOWA

Wystawa pod patronatem honorowym Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i Rady Miasta Częstochowy

Od 28 lutego artyści, wykładowcy i uczniowie częstochowskiego Liceum Plastycznego im. Jacka Malczewskiego pracowali w ple nerze nad pracami pokazującymi nowe oblicze Rakowa i Huty, która wrosła w jego krajobraz. Wernisaż będzie zwieńczeniem procesu twórczego plastyków takich jak: Jacek Pałucha, Piotr Kaniecki, Agnieszka Tyrman, Joanna Przygoda, Justyna Olszewska, Mateusz Kłysak, Arkadiusz Dzielawski czy Ewa Powroźnik. „Cieszymy się, że wśród uczestników mamy bardzo zdolnych młodych ludzi i artystów, którzy są ich nauczycielami. Jesteśmy przekonani, że dzięki ich talentowi i świeżości spojrzenia, prace zrealizowane w ramach tegorocznego pleneru będą piękną formą uczczenia jubileuszu połączenia Rakowa z Częstochową” – mówi rzeźbiarz Mariusz Chrząstek, który jest komisarzem hutniczych plenerów. /opracowano w oparciu o tekst Sylwii Góry z Wydziału Kultury, Promocji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy/

Galeria Dobrej  Sztuki

Husaria – broń wschodnia

Treść wystawy w dwojaki sposób splata się z historią polskiego oręża. Warto pamiętać, że stykająca się i prowadząca walki równocześnie z armiami Europy Zachodniej, jak i armiami Rosji i Turcji Osmańskiej armia Rzeczypospolitej Szlacheckiej czerpała doświadczenia, które pozwalały radzić sobie zarówno z jedną, jak i drugą szkołą prowadzenia wojny. Przejawiało się to zarówno w stosowanych przez jazdę polską, w tym husarię, manewrach, jak również w uzbrojeniu, które łączyło cechy wschodnie i zachodnie, wypracowując własny styl oręża zaczepnego i obronnego.

Właściwie od zawsze mówi się o wpływach wschodnich w Rzeczpospolitej. Większość owych wpływów docierała do naszego kraju z południa, poprzez kontakty bojowe z Imperium Osmańskim, oraz drogą pośrednią przez Węgry, które również toczyły z Turcją walkę o przetrwanie.

Duże ilości wschodniej broni trafiały do dworów i pałaców magnackich w charakterze trofeów. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę bogatą ornamentykę, zdobienia ryte, trawione, inkrustowane kością, srebrem, złotem. Tu zwłaszcza pojawia się styl zdobnictwa all’azzimina, związany z orientem i dający piękne efekty. Dziś usiłuje się odtworzyć technologię związaną z tym kunsztem, istnieją różne koncepcje, podobnie jak w wypadku słynnej stali damasceńskiej, która również prezentowana jest na wystawie. Niestety, pomimo wszystkich naszych technologicznych osiągnięć, nie jesteśmy w stanie powiedzieć jednoznacznie, że efekt osiągano w taki to a taki konkretny sposób.

Na wystawie eksponowanej w konwencji stricta camera (ciasna komnata) polecamy uwadze zwiedzających, poza samą wspaniałą bronią, detale, na przykład wyraźnie widoczny na niektórych egzemplarzach łuków i broni białej wzór damasceński. Nazwa pochodzi od okolic Damaszku, gdzie otrzymywano tę z wielu względów wyjątkową stal. Uwagę przyciąga styl zdobienia przez inkrustację srebra i złota, zwany all’azimina, husarskie zbroje i szable oraz koszulki kolcze towarzysza chorągwi tzw. kozackich, czyli pancernych (nie mylić z kozakami rejestrowymi pochodzącymi z terenów ukrainnych), a także broń ochronną i zaczepną w tym pancerze: juszmany, bechter, krug, zihar – czyli kolczuga, do tego tarcze sipary i thengi oraz hełmy kula chud i misiurki. Oręż zaczepna reprezentowana jest przez broń białą, w tym szable: szamsziry, talwary. Broń charakterystyczna dla Wschodu: jatagany, niesamowite pałasze z rękojeścią nadgarstkową zwane pata, topory inaczej tabary, włócznie niza i dziryty, kompozytowe łuki (kaman), u nas kojarzone z pancernymi i husarią.

Na wystawie znalazło się ok. 750 eksponatów. Jest to jedna z większych ekspozycji w Polsce poruszających ten temat. /Mariusz Grzyb/

GALERIA WEJŚCIÓWKA

Prace Mikołaja Sętowskiego

Mikołaj Sętowski urodził się 22 grudnia 1987 roku w Częstochowie, gdzie mieszka i tworzy. Ukończył Akademię im. Jana Długosza w Częstochowie na kierunku malarstwa. Miał kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych, które zwróciły uwagę kolekcjonerów i domów aukcyjnych – mimo jego młodego wieku i niewielkiego jeszcze dorobku. Artysta wypowiada się w konwencji przedstawiającej, figuratywnej, tworząc czytelne wizualnie kompozycje. Wieloelementowe rzeczywistości ukazują całe mnóstwo rekwizytów. Motywy architektoniczne, organiczne i konstrukcyjne zapełniają przestrzenie. Powstają historie w nurcie realizmu magicznego, świat przesycony onirycznym trwaniem… Stosując efekt „neo-kubistycznej” bryłowatości, Mikołaj Sętowski prezentuje realia polegające na strukturalnej wiwisekcji. Uwidacznia się wielopłaszczyznowość płócien – warto zatem postarać się o identyfikowanie figur stylistycznych, konwencji oraz zabiegów formalnych. Co ważne, brak w pracach tego Artysty chłodnej kalkulacji. Wyrachowania. Liczy się spontaniczność, a przede wszystkim ogromna radość tworzenia. I to jest bezcenne. /tekst przygotowano w oparciu o tekst Piotra Mastalerza, Szlif diamentowej bryły, [w:] Mikołaj Sętowski, katalog, brw., bmw./

GALERIA WEJŚCIÓWKA to projekt, do którego zapraszamy młodych zdolnych artystów. Pokazują oni swe prace w kilku miejscach równocześnie – w Galerii Dobrej Sztuki Muzeum Częstochowskiego, w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater”, w Gazecie Wyborczej i w Cafe Skrzynka.

 

Pawilon Wystawowy w Parku Staszica

Inne Światy – Salvador Dali versus Tomasz Sętowski

Kameralne dzieła na papierze – graficzne i rysunkowe – dwóch mistrzów… Ich odmienne wizualne światy nadrealnych postaci, zdarzeń, rekwizytów, przebiegu wyrafinowanych plastycznych opowieści o nich przyciągają uwagę i sprawiają, że przenosimy się w świat wyobraźni fascynujący nie tylko znawców surrealizmu. O obu powstały liczne opracowania i artykuły – ich życie i twórczość są przedmiotem analiz i zwykłego ludzkiego zainteresowania. Obaj znani, mający rzesze wielbicieli… Na ekspozycję składa się 40 grafik, które powstały w przestrzeni lat 1944-1983 i w interesujący sposób przywołują zainteresowanie hiszpańskiego artysty różnorodnymi kierunkami w sztukach plastycznych ubiegłego wieku. Jest to próba ukazania jego twórczych poszukiwań i wybitnych zdolności ilustratorskich. Grafiki te są w części sygnowane własnoręcznie przez Dalego, pozostałe były tłoczone w limitowanych edycjach z autorskich matryc. Prezentowane są litografie, akwaforty, staloryty i drzeworyty, które powstały na potrzeby zilustrowania ekskluzywnych wydań wybitnych dzieł literatury światowej, takich jak Wiliama Szekspira Jak wam się podoba, Dantego Alighieri Boska Komedia, Miguela de Cervantesa Don Kichot z la Manchy… Są także inne pojedyncze prace o dużej artystycznej wartości. Dali eksperymentował w grafice, najlepiej czuł się w akwaforcie, sięgał też po akwatintę, rytował na deskach, stosował zabiegi fotochemiczne przydatne przy naświetlaniu emulsji na matrycach. Wzbogacał swój repertuar techniczny o klasyczne ksylografie czy fotoryty w tworzywach sztucznych. Na płytach litograficznych zostawia formy, ślady miotanych nabojów z kolorowymi farbami, strzela również takimi pociskami do blach miedzianych. Wszystkie prace pokazane na wystawie zostały wypożyczone z Mazurskiej Fundacji Sztuki Art Progress z siedzibą w Giżycku i są własnością Prezesa Dariusza Matyjasa. Przeciwnikiem Salvadora Dali ustanowiłem w tym artystycznym dialogu Tomasza Sętowskiego, który maluje i rysuje obrazy, projektuje rzeźby, unikatową biżuterię, wnętrza hotelowe, scenografię teatralną, ubiór, malarstwo ścienne w postaci murali, opracowuje graficzne prace na metalowych miedzianych płytach, czasami organizuje performatywne działania, malując „na żywo” z uczestnictwem publiczności. W zakresie rozległości i różnorodności swych wystąpień czy artystycznych obecności jest podobny do wielkiego Katalończyka, wykraczającego ciągle poza przyjęte kanony działalności twórczej. Metody ich pracy są jednak odmienne i różnią się w wielu aspektach realizacyjnych. Sętowski w swoich procedurach, postępowaniu kreacyjnym jest mocniej zdyscyplinowany i inny w swych finalnych estetycznych rezultatach. Jego twórczość ma dla mnie silny rys architektoniczno-przestrzenno-powietrzny. Głównym motywem reprezentowanej przez niego surrealistycznej kreacji jest oprócz przetworzonej ludzkiej postaci właśnie architektura. To właśnie fantastyczne stylistycznie jej odmiany stwarzają jego bohaterów – magiczne antropomorficzne budowle. Pojawiają się też stale normy zoomorficzne pełne mechanicznych części. Symbolika jego dzieł, czy inaczej wielość symboli pojawiających się w nich, jest przebogata. Interesuje go ustawicznie i nieodmiennie archetyp bohatera. Rozwija w swych realizacjach historie i fikcyjne zdarzenia związane z nowymi bytami ulubionych literackich postaci, jak na przykład Don Kichote z Lamanchy czy Baron Hieronimusa Carla Friedricha von Műnchausena. Jak sam mówi, idąc drogą Marca Chagalla, kreuje w swoim stylu wędrówki, przygody, zdarzenia, w którym występują literackie pierwowzory jego heroicznych protagonistów oraz towarzyszące im osoby. Jest mistrzem kreowania w obrazie fantastycznych sytuacji z odniesieniami do własnych marzeń na jawie czy we śnie. Impulsywny, nieobliczalny, paranoiczny Dali versus refleksyjny, cierpliwy, architektoniczny Sętowski. Dali geniusz – heretyk i nawiedzony mistyk. Sętowski – romantyczny inscenizator fantastycznych zdarzeń i niecodziennych spotkań. Demiurg antropomorficznych budowli. Można sobie zadać pytanie – czy takie zestawienie wielkich artystów jest uprawomocnione? /dr Marian Panek, kurator ekspozycji/

IKONA: OBRAZ – TCHNIENIE

Ekspozycja prezentuje prace środowiska ikonopisarskiego Droga Ikony – Pracownia Działań Twórczych, skupiającego kilkudziesięciu twórców z całej Polski, głównie z ośrodków Warszawy, Poznania i Częstochowy. Tematem wystawy jest ikona jako „obraz natchniony”, czyli opisujący w sposób plastyczny prawdy chrześcijańskiej wiary. Twórczość środowiska Droga Ikony charakteryzuje się nie tylko zgłębianiem i kreatywnym rozwijaniem tradycji przedstawień ikonograficznych, ale także wiernością technologii warsztatowej, która jest właściwa pracy ikonopisarza.
Prezentowane ikony wykonane są w technice tempery jajecznej na drewnianych podobraziach pokrytych kredowo-klejowym lewkasem. Również stosowane techniki pozłotnicze nawiązują do najstarszych tradycji zdobniczych, stosowanych od stuleci w malarstwie ikonowym. Na wystawie ukazane są typowe dla ikonografii chrześcijańskiej wizerunki Chrystusa, Matki Bożej, Aniołów i Świętych oraz wiele scen odzwierciedlających wydarzenia opisane w Piśmie świętym Starego i Nowego Testamentu.
Celem, jaki sobie stawia Droga Ikony – Pracownia Działań Twórczych, jest popularyzacja sztuki i rzemiosła artystycznego, podejmowanych w służbie duchowego rozwoju człowieka oraz
ukazywania piękna zakorzenionego w tradycji. Dlatego działalność środowiska wyraża się w m.in. w prowadzeniu pracowni – główne ośrodki znajdują się w Warszawie i w Poznaniu – które organizują warsztaty „pisania” ikon, stosowania technik pozłotniczych oraz posługiwania się innymi dziedzinami rzemiosła artystycznego.
Informacje o działalności środowiska oraz aktualnych propozycjach warsztatowych dostępne są na stronach: www.drogaikony.org.pl / www.galeriaujezuitow.pl

Zagroda Włościańska

Retroprzedmioty

Wystawa Retroprzedmioty jest prawdopodobnie pierwszym w historii Działu Etnografii tego rodzaju eksperymentem ekspozycyjnym. Pomysł realizowany w wielu muzeach w kraju i za granicą dotarł również do Muzeum Częstochowskiego. Na etapie przygotowawczym dopadały nas wątpliwości oraz niepewności, czy nasze intencje zostaną odpowiednio odczytane przez mieszkańców Częstochowy i okolic i czy uda nam się wspólnymi siłami stworzyć wystawę. Temat obraliśmy sobie niełatwy – przedmioty codziennego użytku, którymi już się nie posługujemy, datowane od końca XIX wieku do lat 70. XX wieku. Każdy z nas cofając się do lat dzieciństwa przywołuje w swej pamięci sytuacje i przedmioty, które nam wówczas towarzyszyły. Jednak często nie posiadamy ich fizycznie. A wspomnieniami ciężko zapełnić salę ekspozycyjną.
Przedsięwzięcie
, skupiające wokół swej idei mieszkańców, zostało zainicjowane w stulecie Niepodległej. Zachęciliśmy ich do przeszukania swoich archiwów, strychów i piwnic w celu odnalezienia przedmiotów, które w połączeniu z muzealiami wpisanymi na inwentarz stworzyły nietuzinkową całość. Możliwość tak bliskiej współpracy z działem merytorycznym muzeum nie zdarza się zbyt często. Przynosi ona jednak wymierne korzyści obydwu stronom.

Na apel Muzeum Częstochowskiego odpowiedziało kilkudziesięciu Częstochowian. Ich zbiory wzbogacone muzealiami pozwoliły stworzyć wyjątkową ekspozycję w przestrzeniach Zagrody Włościańskiej. W sumie udało się pozyskać na czas trwania wystawy ponad osiemdziesiąt retroprzedmiotów. Wśród tych ciekawszych są – maszynka do robienia lodów z lat 20. XX wieku, robot kuchenny z lat 50. XX wieku, nóż do ziół, piesek do zdejmowania butów z I połowy XX wieku, muchołapka z lat 50. XX wieku, aparaty telefoniczne, patefony, aparaty fotograficzne, w tym najstarszy i najcenniejszy z lat 70. XIX wieku. Specyfika zgromadzonych rzeczy pozwoliła na zaaranżowanie tematyczne trzech pomieszczeń ekspozycyjnych. Pierwsza sala wystawiennicza została przekształcona we wnętrze mieszkalne, w którym zaprezentowano przedmioty związane z gospodarstwem domowym, wyposażeniem oraz modą i urodą. Można więc podziwiać w nim lokówki, przybory toaletowe i odkurzacz bezprzewodowy z początku XX w., naczynia i ceramikę, maszyny do szycia oraz sprzęty kuchenne.

Druga sala imituje biuro i można w niej podziwiać sprzęty grające – patefon i gramofony walizkowe; aparaty fotograficzne, aparaty telefoniczne, w tym najstarszy, na korbkę z lat 30. XX wieku, jak również maszynę do pisania, stojaki na pieczątki.

Trzecia i ostatnia sala ekspozycyjna to miejsce prezentacji narzędzi oraz sprzętów codziennego użytku – pralka, magiel, tara, latarki i lampy naftowe, strugi, dłuta, olejarki.
Wystawę
Retroprzedmioty swoimi zbiorami wsparli – Alicja Barton, Zbigniew Burda, Jadwiga Ciuk, Grzegorz Jabłoński, Mirosław Kędra, Stanisław Kołodziejczyk, Elżbieta Knap, Bożena Krajewska, Adam Markowski, Tadeusz Piersiak, Jerzy Piwowarski, Juliusz Sętowski, Teresa Skorupska, Jacek Tomczyk, Anna Wcisło, Andrzej Wisełka, Maria Żabicka. /Ewelina Mędrala-Młyńska/

Muzeum Częstochowskie zastrzega sobie możliwość zmian w harmonogramie wystaw

 

Comments are closed.

Muzeum

Muzeum

Muzeum Częstochowskie jest najstarszą instytucją kultury regionu częstochowskiego. Odgrywa istotną rolę w jego życiu społecznym i kulturalnym, wpływa znacząco na tradycję i historię.

Kontakt

Kontakt

Muzeum Częstochowskie
Aleja NMP  47,
42-217  Częstochowa
tel. 34 360 56 31
muzeum@muzeumczestochowa.pl