Wystawy czasowe

Ratusz

GABINET WYBITNYCH CZĘSTOCHOWIAN: Melodie miłości. wystawa poświęcona Januszowi Gniatkowskiemu

Janusz Gniatkowski – legenda polskiej piosenki – urodził się 6 czerwca 1928 roku we Lwowie. Największą popularność osiągnął w latach 50 i 60. XX wieku. Współpracował z najlepszymi kompozytorami i autorami tekstów, nagrywając około 10 przebojów rocznie z orkiestrami w kraju
i za granicą. Gromadził na swoich koncertach, jako jedyny polski piosenkarz, nawet 150 tys. ludzi, wyprzedzając epokę. Lansując piosenkę francuską, włoską, niemiecką czy amerykańską, wnosił powiew Zachodu w komunistycznej Polsce, a dzięki swej niepowtarzalnej osobowości estradowej
i wrodzonemu urokowi osobistemu był uwielbiany przez tłumy. Ta niezwykła popularność przeszkadzała ówczesnym władzom i w pierwszej połowie lat 60. został odsunięty od mediów oraz skazany na zapomnienie. Mimo to do 1991 roku nagrywał prywatnie, wszystkie bowiem wytwórnie płytowe były państwowe. Intensywnie koncertował, grając średnio 300 koncertów rocznie na całym świecie, czego owocem była wydana w USA płyta Podróż do gwiazd – w Polsce ukazała się ona dopiero w 2004 roku.
Jego największe przeboje to: Apasjonata, Kuba, Indonezja, Bella Donna, Za kilka lat, Błękitny kwiat, Vaja con dijos, Siedem czerwonych róż, Chleb twój i mój.
Ciężki wypadek w 1991 roku przerwał karierę Artysty i spowodował, że na wiele lat zniknął z rynku estradowego. Wracał do zdrowia powoli. W 2004 roku odważył się zagrać na swoje 50-lecie pracy artystycznej koncert w Filharmonii Częstochowskiej, transmitowany przez telewizję. W 2007 roku w Poraju odbył się pierwszy Festiwal Piosenek Janusza Gniatkowskiego, który organizowany jest do dnia dzisiejszego, gromadząc tłumy widzów. W 2008 roku powstało również Stowarzyszenie Miłośników Twórczości Janusza Gniatkowskiego „Apasjonata”. 9 czerwca 2008 roku Janusz Gniatkowski obchodził swoje 80. urodziny w Filharmonii Częstochowskiej, śpiewając dla tysiąca widzów, czym udowodnił, że wciąż jest aktualną gwiazdą polskiej estrady. Artysta otrzymał w 1979 roku Złoty Krzyż Zasługi oraz w 1999 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy artystycznej, a Kapituła Sejmiku Województwa Śląskiego przyznała mu pośmiertnie Złotą Honorową Odznakę „Za Zasługi dla Woj. Śląskiego”. Janusz Gniatkowski zmarł 24 lipca 2011 roku w Poraju.

Trzygrosze poezji Tadeusza Gierymskiego. W 90. rocznicę urodzin…

Tadeusz Gierymski (ur. 1928 r. w Płońsku – zm. 22 XI 2009 r. w Częstochowie) – poeta, prozaik, stryjeczny praprawnuk Maksymiliana i Aleksandra Gierymskich, malarzy. Debiutował w roku 1955 na łamach „Tygodnika Powszechnego”, zaś debiut książkowy miał miejsce w roku 1976, kiedy wydał samodzielnie Krótką odę do lampy. W roku 1982 ukazał się obszerny tomik poetycki pt. Rosa i rdza. Następna książka to Wiersze z roku 1999. Dwa lata później wyszedł zbiór osobistych zapisków autora, czyli Notatki z czasu. Tadeusz Gierymski uprawiał również niedługie formy prozatorskie, czego przykładem są Opowiadania najkrótsze z roku 2002, oparte głównie na nostalgicznych przeżyciach, a także Zapiski o świcie. W 2002 roku ukazał się wybór wierszy pt. Wyścig z czasem, a w roku 2003 tomy: Tulia (erotyki) i Piołun oraz publikacja Region częstochowski w literaturze pięknej. Ta licząca niespełna sto stron książeczka to przyczynek do badań nad dawnym życiem literackim ziemi częstochowskiej. W 2005 roku opublikowane zostały Miscelanea literackie.

Na wystawie pokazujemy dokumenty i przedmioty codziennego użytku ze zbiorów rodzinnych, takie jak maszyna do pisania, lampka poety.

 

Z widokiem na Hutę. 90 lat połączenia Rakowa z Częstochową. POPLENEROWA WYSTAWA ISD HUTY CZĘSTOCHOWA

Wystawa pod patronatem honorowym Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i Rady Miasta Częstochowy

Od 28 lutego artyści, wykładowcy i uczniowie częstochowskiego Liceum Plastycznego im. Jacka Malczewskiego pracowali w ple nerze nad pracami pokazującymi nowe oblicze Rakowa i Huty, która wrosła w jego krajobraz. Wernisaż będzie zwieńczeniem procesu twórczego plastyków takich jak: Jacek Pałucha, Piotr Kaniecki, Agnieszka Tyrman, Joanna Przygoda, Justyna Olszewska, Mateusz Kłysak, Arkadiusz Dzielawski czy Ewa Powroźnik. „Cieszymy się, że wśród uczestników mamy bardzo zdolnych młodych ludzi i artystów, którzy są ich nauczycielami. Jesteśmy przekonani, że dzięki ich talentowi i świeżości spojrzenia, prace zrealizowane w ramach tegorocznego pleneru będą piękną formą uczczenia jubileuszu połączenia Rakowa z Częstochową” – mówi rzeźbiarz Mariusz Chrząstek, który jest komisarzem hutniczych plenerów. /opracowano w oparciu o tekst Sylwii Góry z Wydziału Kultury, Promocji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy/

Galeria Dobrej  Sztuki

Husaria – broń wschodnia. Wystawa z kolekcji Krzysztofa Ledwonia, Ryszarda Janiaka i Janusza Piotrowicza

Na ekspozycji pokazano fragmenty kolekcji trzech kolekcjonerów, Ryszarda Janiaka, Janusza Piotrowicza oraz Krzysztofa Ledwonia. Ostatni z kolekcjonerów to częstochowianin spirytus movens tego przedsięwzięcia.

Treść wystawy w dwojaki sposób splata się z historią polskiego oręża. Warto pamiętać, że stykająca się i prowadząca walki równocześnie z armiami Europy Zachodniej, jak i armiami Rosji i Turcji Osmańskiej armia Rzeczypospolitej Szlacheckiej czerpała doświadczenia, które pozwalały radzić sobie zarówno z jedną, jak i drugą szkołą prowadzenia wojny. Przejawiało się to zarówno w stosowanych przez jazdę polską w tym Husarię manewrach, jak również w uzbrojeniu, które łączyło cechy wschodnie i zachodnie, wypracowując własny styl oręża zaczepnego i obronnego. Właściwie od zawsze mówi się o wpływach wschodnich w Rzeczpospolitej. Większość owych wpływów docierała do naszego kraju z południa (a nie wschodu), poprzez kontakty bojowe z Imperium Osmańskim, oraz drogą pośrednią przez Węgry, które również toczyły z Turcją walkę o przetrwanie.

Duże ilości wschodniej broni trafiały do dworów i pałaców magnackich w charakterze trofeów. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę bogatą ornamentykę, zdobienia ryte, trawione, inkrustowane kością, srebrem, złotem. Tu zwłaszcza pojawia się styl zdobnictwa all’azzimina, związany z orientem i dający piękne efekty. Dziś usiłuje się odtworzyć technologię związaną z tym kunsztem, istnieją różne koncepcje, podobnie jak w wypadku słynnej stali damasceńskiej, która również prezentowana jest na wystawie. Niestety, pomimo wszystkich naszych technologicznych osiągnięć, nie jesteśmy w stanie powiedzieć jednoznacznie, że efekt osiągano w taki to a taki konkretny sposób.

Na wystawie eksponowanej w konwencji stricta camera (ciasna komnata) polecam uwadze zwiedzających, poza samą wspaniałą bronią, detale, na przykład wyraźnie widoczny na niektórych egzemplarzach łuków i broni białej wzór damasceński. Nazwa pochodzi od okolic Damaszku, gdzie otrzymywano tę z wielu względów wyjątkową stal. Uwagę przyciąga styl zdobienia przez inkrustację srebra i złota, zwany all’azimina, husarskie zbroje i szable oraz koszulki kolcze towarzysza chorągwi tzw. kozackich, czyli pancernych (nie mylić z kozakami rejestrowymi pochodzącymi z terenów ukrainnych), a także broń ochronną i zaczepną w tym pancerze: juszmany, bechter, krug, zihar – czyli kolczuga, do tego tarcze sipary i thengi oraz hełmy kula chud i misiurki. Oręż zaczepna reprezentowana jest przez broń białą, w tym szable: szamsziry, talwary. Broń charakterystyczna dla Wschodu: jatagany, niesamowite pałasze z rękojeścią nadgarstkową zwane pata, topory inaczej tabary, włócznie niza i dziryty, kompozytowe łuki (kaman), u nas kojarzone z pancernymi i husarią.

Na wystawie znalazło się około pół tysiąca eksponatów. Jest to jedna z większych ekspozycji w Polsce poruszających ten temat. /Mariusz Grzyb/

 

GALERIA WEJŚCIÓWKA: Prace Mateusza Pawełczyka

Diariusze, notowanie rzeczywistości, rejestrowanie dnia… zapis wrażeń ulotnych… bez pióra i kartek, ale przy pomocy pędzli i farb…
Kompozycje Mateusza Pawełczyka, częstochowskiego artysty, to wypadkowa wielu zdarzeń życia codziennego. To niezwykły, artystyczny komentarz. Artystę fascynuje sam proces twórczy, który przybiera różne kierunki – czasem ważniejsza jest warstwa ideowa dzieła, czasem – same wartości malarskie, pociągnięcia pędza i nakładanie barw. Często więc efekt końcowy zaskakuje… zachwyca… Artysta urodzony w 1991 roku jest absolwentem Akademii Jana Długosza w Częstochowie, z którą wiernie współpracuje do dziś. Dyplom magisterski obronił z wyróżnieniem w pracowni Włodzimierza Kuleja w 2015 roku. Jest uczestnikiem wielu wystaw zbiorowych oraz międzynarodowych.

GALERIA WEJŚCIÓWKA to projekt, do którego zapraszamy młodych zdolnych artystów. Pokazują oni swe prace w kilku miejscach równocześnie – w Galerii Dobrej Sztuki Muzeum Częstochowskiego, w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater”, w Gazecie Wyborczej i w Cafe Skrzynka.

 

Pawilon Wystawowy w Parku Staszica

Jurajska przyroda w obiektywie – wystawa pokonkursowa

Wystawa jest pokłosiem II edycji konkursu fotografii przyrodniczej Jurajska przyroda w obiektywie. Do konkursu zgłosiło się 35 szkół reprezentowanych przez 116 uczestników, złożono 208 prac. Jury wybrało najlepsze…

Inne Światy – Salvador Dali versus Tomasz Sętowski

Kameralne dzieła na papierze – graficzne i rysunkowe – dwóch mistrzów… Ich odmienne wizualne światy nadrealnych postaci, zdarzeń, rekwizytów, przebiegu wyrafinowanych plastycznych opowieści o nich przyciągają uwagę i sprawiają, że przenosimy się w świat wyobraźni fascynujący nie tylko znawców surrealizmu. O obu powstały liczne opracowania i artykuły – ich życie i twórczość są przedmiotem analiz i zwykłego ludzkiego zainteresowania. Obaj znani, mający rzesze wielbicieli… Na ekspozycję składa się 40 grafik, które powstały w przestrzeni lat 1944-1983 i w interesujący sposób przywołują zainteresowanie hiszpańskiego artysty różnorodnymi kierunkami w sztukach plastycznych ubiegłego wieku. Jest to próba ukazania jego twórczych poszukiwań i wybitnych zdolności ilustratorskich. Grafiki te są w części sygnowane własnoręcznie przez Dalego, pozostałe były tłoczone w limitowanych edycjach z autorskich matryc. Prezentowane są litografie, akwaforty, staloryty i drzeworyty, które powstały na potrzeby zilustrowania ekskluzywnych wydań wybitnych dzieł literatury światowej, takich jak Wiliama Shakespeare’a Jak wam się podoba, Dantego Alighieri Boska Komedia, Miguela de Serwantesa Don Kichot z la Manchy… Są także inne pojedyncze prace o dużej artystycznej wartości. Dali eksperymentował w grafice, najlepiej czuł się w akwaforcie, sięgał też po akwatintę, rytował na deskach, stosował zabiegi fotochemiczne przydatne przy naświetlaniu emulsji na matrycach. Wzbogacał swój repertuar techniczny o klasyczne ksylografie czy fotoryty w tworzywach sztucznych. Na płytach litograficznych zostawia formy, ślady miotanych nabojów z kolorowymi farbami, strzela również takimi pociskami do blach miedzianych. Wszystkie prace pokazane na wystawie zostały wypożyczone z Mazurskiej Fundacji Sztuki Art Progress z siedzibą w Giżycku i są własnością Prezesa Dariusza Matyjasa. Przeciwnikiem Salvadora Dali ustanowiłem w tym artystycznym dialogu Tomasza Sętowskiego, który maluje i rysuje obrazy, projektuje rzeźby, unikatową biżuterię, wnętrza hotelowe, scenografię teatralną, ubiór, malarstwo ścienne w postaci murali, opracowuje graficzne prace na metalowych miedzianych płytach, czasami organizuje performatywne działania, malując „na żywo” z uczestnictwem publiczności. W zakresie rozległości i różnorodności swych wystąpień czy artystycznych obecności jest podobny do wielkiego Katalończyka, wykraczającego ciągle poza przyjęte kanony działalności twórczej. Metody ich pracy są jednak odmienne i różnią się w wielu aspektach realizacyjnych. Sętowski w swoich procedurach, postępowaniu kreacyjnym jest mocniej zdyscyplinowany i inny w swych finalnych estetycznych rezultatach. Jego twórczość ma dla mnie silny rys architektoniczno-przestrzenno-powietrzny. Głównym motywem reprezentowanej przez niego surrealistycznej kreacji jest oprócz przetworzonej ludzkiej postaci właśnie architektura. To właśnie fantastyczne stylistycznie jej odmiany stwarzają jego bohaterów – magiczne antropomorficzne budowle. Pojawiają się też stale normy zoomorficzne pełne mechanicznych części. Symbolika jego dzieł, czy inaczej wielość symboli pojawiających się w nich, jest przebogata. Interesuje go ustawicznie i nieodmiennie archetyp bohatera. Rozwija w swych realizacjach historie i fikcyjne zdarzenia związane z nowymi bytami ulubionych literackich postaci, jak na przykład Don Kichote z Lamanchy czy Baron Hieronimusa Carla Friedricha von Műnchausena. Jak sam mówi, idąc drogą Marca Chagalla, kreuje w swoim stylu wędrówki, przygody, zdarzenia, w którym występują literackie pierwowzory jego heroicznych protagonistów oraz towarzyszące im osoby. Jest mistrzem kreowania w obrazie fantastycznych sytuacji z odniesieniami do własnych marzeń na jawie czy we śnie. Impulsywny, nieobliczalny, paranoiczny Dali versus refleksyjny, cierpliwy, architektoniczny Sętowski. Dali geniusz – heretyk i nawiedzony mistyk. Sętowski – romantyczny inscenizator fantastycznych zdarzeń i niecodziennych spotkań. Demiurg antropomorficznych budowli. Można sobie zadać pytanie – czy takie zestawienie wielkich artystów jest uprawomocnione? /dr Marian Panek, kurator ekspozycji/

Zagroda Włościańska

Retroprzedmioty

Wystawa Retroprzedmioty jest prawdopodobnie pierwszym w historii Działu Etnografii tego rodzaju eksperymentem ekspozycyjnym. Pomysł realizowany w wielu muzeach w kraju i za granicą dotarł również do Muzeum Częstochowskiego. Na etapie przygotowawczym dopadały nas wątpliwości oraz niepewności, czy nasze intencje zostaną odpowiednio odczytane przez mieszkańców Częstochowy i okolic i czy uda nam się wspólnymi siłami stworzyć wystawę. Temat obraliśmy sobie niełatwy – przedmioty codziennego użytku, którymi już się nie posługujemy, datowane od końca XIX wieku do lat 70. XX wieku. Każdy z nas cofając się do lat dzieciństwa przywołuje w swej pamięci sytuacje i przedmioty, które nam wówczas towarzyszyły. Jednak często nie posiadamy ich fizycznie. A wspomnieniami ciężko zapełnić salę ekspozycyjną.
Przedsięwzięcie
, skupiające wokół swej idei mieszkańców, zostało zainicjowane w stulecie Niepodległej. Zachęciliśmy ich do przeszukania swoich archiwów, strychów i piwnic w celu odnalezienia przedmiotów, które w połączeniu z muzealiami wpisanymi na inwentarz stworzyły nietuzinkową całość. Możliwość tak bliskiej współpracy z działem merytorycznym muzeum nie zdarza się zbyt często. Przynosi ona jednak wymierne korzyści obydwu stronom.

Na apel Muzeum Częstochowskiego odpowiedziało kilkudziesięciu Częstochowian. Ich zbiory wzbogacone muzealiami pozwoliły stworzyć wyjątkową ekspozycję w przestrzeniach Zagrody Włościańskiej. W sumie udało się pozyskać na czas trwania wystawy ponad osiemdziesiąt retroprzedmiotów. Wśród tych ciekawszych są – maszynka do robienia lodów z lat 20. XX wieku, robot kuchenny z lat 50. XX wieku, nóż do ziół, piesek do zdejmowania butów z I połowy XX wieku, muchołapka z lat 50. XX wieku, aparaty telefoniczne, patefony, aparaty fotograficzne, w tym najstarszy i najcenniejszy z lat 70. XIX wieku. Specyfika zgromadzonych rzeczy pozwoliła na zaaranżowanie tematyczne trzech pomieszczeń ekspozycyjnych. Pierwsza sala wystawiennicza została przekształcona we wnętrze mieszkalne, w którym zaprezentowano przedmioty związane z gospodarstwem domowym, wyposażeniem oraz modą i urodą. Można więc podziwiać w nim lokówki, przybory toaletowe i odkurzacz bezprzewodowy z początku XX w., naczynia i ceramikę, maszyny do szycia oraz sprzęty kuchenne.

Druga sala imituje biuro i można w niej podziwiać sprzęty grające – patefon i gramofony walizkowe; aparaty fotograficzne, aparaty telefoniczne, w tym najstarszy, na korbkę z lat 30. XX wieku, jak również maszynę do pisania, stojaki na pieczątki.

Trzecia i ostatnia sala ekspozycyjna to miejsce prezentacji narzędzi oraz sprzętów codziennego użytku – pralka, magiel, tara, latarki i lampy naftowe, strugi, dłuta, olejarki.
Wystawę
Retroprzedmioty swoimi zbiorami wsparli – Alicja Barton, Zbigniew Burda, Jadwiga Ciuk, Grzegorz Jabłoński, Mirosław Kędra, Stanisław Kołodziejczyk, Elżbieta Knap, Bożena Krajewska, Adam Markowski, Tadeusz Piersiak, Jerzy Piwowarski, Juliusz Sętowski, Teresa Skorupska, Jacek Tomczyk, Anna Wcisło, Andrzej Wisełka, Maria Żabicka. /Ewelina Mędrala-Młyńska/

Muzeum Częstochowskie zastrzega sobie możliwość zmian w harmonogramie wystaw

 

Comments are closed.

Muzeum

Muzeum

Muzeum Częstochowskie jest najstarszą instytucją kultury regionu częstochowskiego. Odgrywa istotną rolę w jego życiu społecznym i kulturalnym, wpływa znacząco na tradycję i historię.

Kontakt

Kontakt

Muzeum Częstochowskie
Aleja NMP  47,
42-217  Częstochowa
tel. 34 360 56 31
muzeum@muzeumczestochowa.pl